Futbol w cieniu dyktatury. Czyli życie kibica w Korei Północnej.

maxresdefaultKorea Północna to dzisiaj najbardziej tajemniczy kraj ze wszystkich nam znanych. Bariera medialna i izolacja polityczna powodują, że o samym życiu Koreańczyków z północy wiemy niewiele a dokładniej tyle co uda się uchwycić nielicznym, którzy na teren tego dyktatorskiego kraju zostali wpuszczeni. W relacjach tych ludzi przejawia się kult jednostki, przeogromna bieda oraz głód dotykający szczególnie tych mieszkańców żyjących po za stolicą. Mimo tego okazuje się, że nawet w tym kraju gdzie największą popularnością cieszy się zbiorowe opłakiwanie wodza, futbol ma istotne miejsce i to do tego stopnia, że w każdym większym mieście istnieje klub piłkarski,  a stadiony są jednym z częściej odwiedzanych miejsc i to nie z powodu defilad wojskowych.

Co nie dziwne, kibicowanie w Korei Północnej kompletnie różni się od tego szeroko rozumianego przez ludzi z Europy i resztę Świata. Jak w każdej dziedzinie życia w tym kraju, nie ma mowy o własnej woli. Podobnie jak w Polsce za komuny kluby należą do konkretnych gałęzi przemysłu (jest klub wojskowy, kolejowy, policyjny czy górniczy) różnica jest taka, że  wejście na stadion czy uczestniczenie w meczu nie zależy od kupionej wejściówki a od miejsca pracy,  tylko pracownicy tych sekcji do której należy klub mogą chodzić na mecze konkretnego teamu. Dla przykładu najbardziej utytułowany koreański zespół 25 April Football Club to klub wojskowy (nazwa odnosi się do 25 kwietnia czyli dnia żołnierza ustanowionego przez Kim Ir Sena) piłkarzami tego klubu ale i kibicami mogą więc być tylko mundurowi i ich rodziny. Doprowadza to do sytuacji, w której trybuny wyglądają idealnie tak samo gdyż każdy „kibic” ma na sobie mundur. Szaleństwo i propaganda? Możliwe ale efekt widowiskowy i imponujący. Co można zobaczyć tu:

 

Zresztą jednolite „barwy” nie dotyczą tylko wojskowych, nawet Pyongyang City Sports Club, czyli klub teoretycznie niezrzeszony „należący” do ludności Pyongyangu (czytaj do decydentów i prominentnych polityków) wpuszcza na swoje mecze kibiców tylko ubranych na biało. Można z jednej strony śmiać się z poziomu propagandy proponowanej nam przez władze Korei, ale czy aby z podobnym przypadkiem nie mamy do czynienia w Polsce, gdzie w tych najbardziej fanatycznych sektorach jest obowiązek noszenia konkretnej koszulki?

Pyongyang City Sports Club to ogólnie ciekawy przypadek jako jedyny zespół w obecnej kadrze ma obecnych zawodników z poza Korei Północnej (gracz z Angoli), mało tego nawet trener, czyli głównodowodzący zespołu pochodzi z Tajlandii. Jako jedyny też przeciwstawia się sile April 25. Jak wiadomo w kraju tak mocno zmilitaryzowanym, wojsko pokazuje swoją siłę nie tylko na defiladach, jednak kto jak kto ale polityczni decydenci w wodzowskim kraju mogą się im przeciwstawić. Dochodzi więc do absurdalnych sytuacji gdy w Korei Północnej gdzie  wszystko jest cenzurowane i panuje wszechobecny „pokój i przyjaźń” na meczach między PCSC a April 25 kibice często pokazują wobec siebie niechęć. Oczywiście w sposób dużo bardziej wyważony niż ma to miejsce w Europie. Zresztą sam doping, mimo że nieskoordynowany i dość spontaniczny, też nie należy do cichych a kulminacyjnym momentem są mecze reprezentacji gdzie zdarzają się nawet oprawy i fanatyczny śpiew.

 

Warto również dodać, że kluby z kraju tyranicznie rządzonego przez dynastię Kimów     podobnie jak i sama reprezentacja biorą udział w rozgrywkach międzynarodowych (Azjatycka Liga Mistrzów) z racji jednak izolacji politycznej i surowego pilnowania swoich fanów o jakichkolwiek wyjazdach mowy być nie może, po za wysokimi figurami państwowymi i ich rodzinami, których jak widać po zdjęciu z 2005 roku podczas meczu z Japonią na wyjeździe, jest całkiem sporo.

124

Jeśli spodobał Ci się ten artykuł zachęcam do lektury pozostałych i obserwowaniu nas na Facebooku.

Reklamy

3 uwagi do wpisu “Futbol w cieniu dyktatury. Czyli życie kibica w Korei Północnej.

  1. Z jednej strony wszystko to centralnie sterowane z drugiej u nas są kluby gdzie się oprawę robiło właścicielom patrz Wisła czy Polonia W. więc nie ma co krytykować.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s