Kibice wyklęci. Policyjny klub w przestępczym kraju.

123Wyobraźcie sobie sytuację, w której jeden z klubów piłkarskich w Polsce staje się klubem policyjnym. Wiem, że część z Was z uśmiechem na ustach pomyślała teraz „no przecież jest Wisła Kraków”. Piszę jednak nie o klubie, który został założony przez policję lub pod ten resort należał  a takim, którego również sympatykami są głównie policjanci. W naszym kraju nie do pomyślenia prawda? To wyobraźcie sobie, że udało się to w państwie gdzie przestępczość jest 10 razy większa niż w najbardziej kryminogennym polskim ośrodku miejskim.

Mogadiszu. Stolica Somalii i największe miasto tego kraju stanowiące 1/5 populacji całego kraju. 2,5 miliona mieszkańców,  z którego większość żyje z mniejszych bądź większych przestępstw. Porwania „białych Europejczyków”, kradzieże, rozboje to stały element tej metropolii. To z czego jednak najbardziej słynie to… piraci.  Oglądaliście Kapitana Philipsa z Tomem Hanksem? Porwania kontenerowców i żądanie wielomilionowych okupów od zachodnich konsorcjów to stały dochód mieszkańców Mogdaiszu. Szacuje się, że z tego występku w mniejszym bądź większym stopniu utrzymuje się ponad 60% mieszkańców stolicy Somalii.

W tym wszystkim jedynymi, którzy muszą zachować pozór bo trudno mówić tutaj o większym przeszkadzaniu przestępcom, jest wojsko i policja. Somalia mimo, że nie jest uznawana przez ONZ a większość krajów nie ma nawet w niej swojej placówki dyplomatycznej, aby zachować swoją niepodległość i nie narażać się na gniew wielkich mocarstw, musi pokazywać, że problem z piratami to również ich problem. W związku z czym nie raz dochodzi do zatrzymań czy nawet odbić statków porwanych i zrabowanych przez nowoczesnych korsarzy, choć raczej mowa tu o małym procencie jeśli nie promilu wszystkich występków. Takie zachowanie prowadzi do gniewu i wściekłości ogromnej części społeczeństwa, ujście tego ma miejsce w wielu sytuacjach, również w lokalnym  futbolu.

Liga somalijska to totalna amatorka, trudno w tak biednym kraju doszukiwać się jakiegoś profesjonalizmu. W rozgrywkach gra 12 drużyn z czego aż 11 jest właśnie z Mogadiszu. Poziom kibicowski to tradycyjne dla środkowej i południowej Afryki dmuchanie w wuwuzele i tańce rytualne, przypominające jakieś lokalne modlitwy (co akurat w Somalii jest o tyle dziwne, że 99% społeczeństwa to radykalni muzułmanie). Trudno doszukiwać się flag, opraw o kosach i zgodach nie wspominając, z jednym wyjątkiem. Heegan FC wcześniej znany jako Somalia Police, policyjny klub ze stolicy Somalii, który jest mocno nienawidzony przez kibiców wszystkich pozostałych zespołów. Jak nie trudno się domyślić trybuny podczas meczów tego zespołu wypełniane są głównie przez mundurowych i ich rodziny. W samym klubie też w większości grają policjanci, gdyż dla wielu piłkarzy, założenie koszulki tego zespołu jest ujmą i równa się wyklęciem ze środowiska a czasem również przez rodzinę.

7-51

Mimo, że Heegan FC jest trzecią najbardziej utytułowaną drużyną w swoim kraju i może pochwalić się naprawdę wysoką frekwencją to swoje mecze rozgrywa na kameralnym stadionie, wraz z mało znaczącymi zespołami praktycznie bez kibiców. Wynika to z kwestii bezpieczeństwa, mogliby niby rozgrywać swoje spotkania na największym obiekcie w Mogadiszu ale istnieje obawa, że doszłoby  do zamachu terrorystycznego. W końcu już raz taka sytuacja miała miejsce, gdy w 2014 roku walczące o mistrzostwo Heegan chciało przenieść swój ostatni mecz, decydujący o tytule z największym rywalem Bendair na narodowy stadion Somalii, dzień przed meczem wybuchła tam bomba.

W 2012 roku doszło do kolejnego incydentu, gdy cieszących się po wygranym derbowym meczu kibiców „Somalia Police” zaatakowali kamieniami mieszkańcy. 20 osób trafiło do szpitala a całą sytuację musieli uspokajać policjanci w mundurach.

Same służby policyjne  nie zostają dłużne, koszulkę FC Heegan traktuje się jako mundur i za ich spalenie bądź zdewastowanie grozi areszt. Po największych derbowych meczach Mogadiszu czyli meczu Elman z Benadir urządzają natomiast łapanki podczas których katują napotkanych kibiców. Sytuacja jest do tego stopnia napięta, że podczas spotkań Heegan praktycznie nie pojawiają się kibice przyjezdni mimo, że większość z nich mieszka w tym samym mieście.

Advertisements

3 uwagi do wpisu “Kibice wyklęci. Policyjny klub w przestępczym kraju.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s